Legendy PRL-u wiecznie żywe wśród nas
niedziela, 12 lutego 2012 20:03
Rozmaitości
Opowiadają je ci, którzy byli obywatelami Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej oraz urodzeni po Obradach Okrągłego Stołu. Śmieszą nadal, mimo że mówią o czasach, w których nie zawsze było wesoło. W czym tkwi fenomen kawałów o PRL-u dwadzieścia jeden lat po upadku systemu komunistycznego?To jakieś science fiction!
Urodziłam się w Wolnej Polsce i jak większość moich znajomych czasy PRL-u znam jedynie z książek, filmów i opowiadań. Kawały o tamtej rzeczywistości są dla nas śmieszne, jednak żartujemy z czasów, o których nie mamy pojęcia. Wspomnienia komunizmu brzmią jak wymyślone historie bujnej wyobraźni.
- Lubię oglądać stare polskie filmy o absurdach PRL-u, są jak o innym świecie– mówi jeden z moich znajomych. W czasie, gdy upadł stary system, miał trzy lata. – Nie pamiętam tamtej Polski, dlatego ciężko mi ją zrozumieć.
Pod tą opinią podpisała by się zapewne większość osób naszych żaków nie pamiętających epoki komunizmu, jedną z nich jest zapewne studentka pedagogiki urodzona w 1989 roku :
- w dobie zakupów przez Internet, galerii handlowych i marketów, w których można kupić produkty z drugiego końca świata ciężko sobie wyobrazić, że jeszcze jakiś czas temu w sklepach na półkach stał ocet, pomarańcze stanowiły luksus a wszystko było na kartki.
-wytłumaczcie mi jak to możliwe, aby papier toaletowy był towarem deficytowym? Przecież to jakiś kosmos, o co w ogóle chodzi? Bary mleczne, alkohol od godziny 13, zgoda milicji na posiadanie talerzy telewizyjnych, majówki na kocyku - paranoja! Jak szczytem marzeń może być Maluch czy wczasy w Bułgarii, to jakieś science fiction? - Mówi dwudziestojednoletni student informatyki.
Te śmieszne czasy to tragiczna rzeczywistość?
O PRL-u inaczej myślą i mówią ci, którzy cienie i blaski tego systemu pamiętają z autopsji. Opowiadane żarty opisywały rzeczywistość, w której przyszło im żyć. Czy naprawdę było, z czego się śmiać?
- PRL to nie były dobre czasy– mówi Pan Janusz- puste pułki, cezura, nieustanna kontrola życia, myśli i wszystkiego, co tylko było możliwe. Żarty to jedyne, co zwykłym ludziom wtedy pozostało, one scalały tłumy gdyż żartowaliśmy z tego samego. Pamiętaj, że wszystko z czasem nabierało nowego znaczenia, gdy stało się w kolejkach na mrozie i czekało na towar, o którym nie widomo było nic więcej poza tym, że będzie dostępny nikomu nie było do śmiechu.
Nie wszyscy podzielają zdanie Pana Janusza, Pani Maria ma ta ten temat odmienne poglądy. -Teraz wcale nie jest dobrze, bo dobrze to było za Gierka! Praca była? Jeść też było co. Chuligaństwa nie było, ławeczki stały w parkach, człowiek czuł się bezpiecznie. Teraz to strach z domu wyjść, to jest ta wasza Wolna Polska. Ludzie nigdy nie będą zadowoleni. Ja za Gierka to byłam bardzo szczęśliwa!
- To jest jakaś rozpusta, do czego ta młodzież dzisiejsza zmierza to przecież głowa mała! Jakieś piwo w parku, przeklinanie, że uszy więdną i te dziewczyny młode jak ladacznice! Jak ja byłam panną, to jak chłopak podjechał na disco pod remizę rowerem to znaczyło, że zaradny i schludny, bo nogawkę od garnituru miał klamerkami podpiętą, aby się nie brudziła. A jak oranżadę kupił to, to już znaczy, że poważnie o dziewczynie myślał, albo jak postawił watę cukrową to już w ogóle. Ale wcale nikt z nim za tą watę rozpusty nie uprawiał – Mówi jedna starsza Pani, która pamięta czasy komunizmu
- Jesteś młoda, masz Internet, telewizje, radio, gazetkę to możesz sobie kupić nawet zagraniczną –mówi Pan Jan- Kiedyś informacją godną uwagi były pomarańcze, które płynęły statkiem na święta.
Co śmieszyło, śmieszy i śmieszyć będzie?
PRL-owski dowcip nie powstał w próżni, wyśmiewał system, władzę, codzienność. Był reakcją na rzeczywistość. Refleksyjną, ale i odważną, gdyż obarczoną możliwością trafienia za kratki. Władza, przywódcy, rząd, działacze partyjny, przyjaźń polsko-radziecka, puste półki, codzienne życie w PRL, wszechobecne kawały o bacy, Wąchocku (miejscowość zyskała sławę dzięki dowcipom, w których była uosobieniem wiejskich warunków), czy Polaku, Rusku i Niemcu. Zbliżamy się już ku końcowi. Jestem jednak w pełni świadoma, że nie zakończę tego artykułu z taką gracją, z jaką Joanna Szczepkowska zakończyła symbolicznie komunizm w Polsce. Na pocieszenie i na wspomnienie pozostawiam Was drodzy czytelnicy kilka nieśmiertelnych kawałów.
*Jaka jest różnica między dzielnym wojakiem Szwejkiem a Edwardem Gierkiem?
Dzielny Wojak Szwejk był cwaniakiem,a udawał głupka, a Gierek… nie służył w austriackim wojsku.
*Spotyka się dwóch kibiców sportowych. Jeden z nich mówi:
- Wiesz Pan jak teraz wygląda mecz po Polsku?
- No chyba normalnie, jak każdy inny.
- Nie bo my mamy Gierka w bramce, rząd w obronie, naród w ataku…
*Są dwie drogi do komunizmu : Droga Lenina i droga… wędlina
*Lekcja historii. Pani pyta uczniów:
-drogie dzieci, które powstanie było najbardziej nieudane w historii Polski?
-Powstanie Polski Ludowej
*Z pamiętnika komunisty :
Pierwszy dzień : włączam radio – Lenin.
Drugi dzień: włączam radio – Lenin
Trzeci dzień: włączam radio – Lenin.
Czwarty dzień: włączam radio – Lenin
Piąty dzień : boję się otworzyć konserwę.
*Dziennikarka rozmawiała z przechodniem:
- Towarzyszu, czy pracowałbyś dla Solidarności?
- Oj nie !
- A dla rządu?
-Oj tak!
-A dla partii?
- Dla partii pracowałbym dniami i nocami, w niedziele i święta, z pełnym oddaniem, zaangażowaniem i poświeceniem.
- To piękna postawa obywatelu, powiedz, kim jesteś z zawodu? – pyta dziennikarka
-grabarzem…
* Milicjant zatrzymuje studenta, legitymuje go.
-Ooo, widzę, że nie pracujemy.
- Nie pracujemy – zgadza się student.
- A opieprzmy się!
-Tak, opieprzamy się – przytakuje student
-Studiujemy?
-Nie, tylko ja studiuję.
*Po rozprawie prokurator, zataczając się ze śmiechu, wpada do pokoju, w którym siedzą jego koledzy po fachu.
-Co cię tak rozbawiło? - pytają
-Genialny kawał polityczny.
-Opowiedz.
-Nie mogę. Przed chwilą właśnie za ten dowcip zażądałem pięć lat.
Żarty pochodzą z książki „Dowcipy PRL-u”
Zdjęcie do artykułu pochodzi ze strony www.legendy-prl.pl
Reklama
Ostatnie komentarze
- Są wyniki kontroli z PCOiW w Ścinawie (2)
- Kolejne wydarzenie artystyczne w Kulturalnym Szybie Bolesław - konferencja prasowa (1)
- Beata G. zawieszona w obowiązkach (3)
- Vistal Łączpol Gdynia wygrał wszystko - foto (1)
- Krzysztof Olszowiak - List otwarty (4)
- Celnicy zatrzymani za korupcję (2)
- Rozdawnictwo i niegospodarność ? (1)
- Jaka piękna katastrofa (1)
Nowości
- Dzień Otwarty dla Osób Niepełnosprawnych w ZUS
- Alkoholizm – po czym rozpoznać chorobę?
- Są wyniki kontroli z PCOiW w Ścinawie
- Kierowca bez winy za śmierć 5 - latki pod kołami gimbusa
- CZYM JEST I KOMU PRZYSŁUGUJE DYWIDENDA?
- Do Gogołowic - Co sobotę wsiądź na rower
- Cztery napady z nożem na banki
- Ubierz swój dom
- Śmiertelny wypadek w ZG Rudna
- Turniej piłkarski „O Puchar Prezesa Zarządu Zagłębie Lubin S.A” - cwierćfinały - foto
- Kolejne wydarzenie artystyczne w Kulturalnym Szybie Bolesław - konferencja prasowa
- Otwarcie Skansenu Górniczo-Hutniczego w Leszczynie (program)
- Zwolnionym z Netii deklarują pomoc
- Prokuratura bada sprawy Domu dziecka w Ścinawie
- Vistal Łączpol Gdynia wygrał wszystko - foto
Reklama
Wiadomości
Kalendarz
Dzisiaj jest: 19 Maj 2012 | Imieniny: Mikołaj, Piotr, Urban
Ostatnie ogloszenia
2012-05-15Usługi
2012-05-15Inne
2012-05-15Usługi
2012-05-14Motoryzacja
2012-05-14Wynajmę
2012-05-11Sprzedam
2012-05-11Dam pracę
2012-05-10Nieruchomości
2012-05-10Usługi
2012-05-09Usługi








