Wiadomości:
Alkoholizm – po czym rozpoznać chorobę? - piątek, 18 maja 2012 13:22
Są wyniki kontroli z PCOiW w Ścinawie - piątek, 18 maja 2012 12:50
CZYM JEST I KOMU PRZYSŁUGUJE DYWIDENDA? - piątek, 18 maja 2012 11:04
Do Gogołowic - Co sobotę wsiądź na rower - piątek, 18 maja 2012 10:31
Cztery napady z nożem na banki - piątek, 18 maja 2012 10:21
Ubierz swój dom - piątek, 18 maja 2012 08:45
Śmiertelny wypadek w ZG Rudna - piątek, 18 maja 2012 08:38

Z uzależnienia od alkoholu koniecznie trzeba się leczyć!

PDFDrukujEmail

Porady

altChorobę alkoholową czyli zespół zależności alkoholowej, potocznie zwaną alkoholizmem trzeba koniecznie leczyć. Nie leczona prowadzi do destrukcji życia w każdym wymiarze (zdrowotnym, społecznym, rodzinnym, finansowym, zawodowym, osobistym, itd.), a ostatecznie do przedwczesnej śmierci.

Jest to choroba bardzo specyficzna i składa się na to wiele czynników:

- cierpi na nią bardzo wielu ludzi, więc do jej występowania przyzwyczajamy się i traktujemy jako oczywisty element naszego życia. Prawie każdy z nas ociera się o nią pośrednio lub bezpośrednio i dlatego aby minimalizować jej destrukcyjne objawy tworzymy swoisty system obronny,

- jest to choroba chroniczna (postępująca, rozwijająca się), nieuleczalna (można ją tylko trwale powstrzymać, zaleczyć), podstawowa (w związku z nią pojawiają się inne choroby i powikłania) i śmiertelna (nieleczona zawsze kończy się przedwczesnym zgonem),

- w chorobie alkoholowej niekontrolowane picie napojów alkoholowych jest tylko objawem, sama choroba ma dużo głębsze podłoże – mechanizmy. Objawu, czyli picia nie można trwale powstrzymać nie lecząc choroby,

- okresowe utrzymywanie abstynencji nie jest leczeniem, jest tylko warunkiem podjęcia leczenia,

- chorobę alkoholową tworzą psychologiczne mechanizmy uzależnienia, takie mechanizmy które powodują, że chory nie jest świadomy swojej choroby. Dlatego tak ciężko jest zmotywować alkoholika do podjęcia leczenia,

- skoro chory na zespół zależności alkoholowej nie jest świadomy swojej choroby nie podejmuje leczenia, lub je szybko przerywa i wraca do picia,

- aby skłonić uzależnionego do podjęcia leczenia próbujemy budować w nim motywację „wewnętrzną” czyli apelujemy do jego zdrowia, strat jakie ponosi przez picie, cierpienia jakiego przysparza sobie i bliskim, konsekwencji jakie mogą go spotkać, itp., jednak szybko zauważamy, że taka motywacja nie działa. Uzależniony słucha, przyznaje nam rację, nieraz podejmuje próbę abstynencji i za chwilę wraca do picia,

- skuteczna w przypadku uzależnienia jest motywacja „zewnętrzna” czyli „psucie komfortu picia” uzależnionemu poprzez konfrontowanie go z odpowiedzialnością za picie. Kreowanie mu takiej rzeczywistości w której nie uniknie konsekwencji swoich czynów (realne zagrożenie rozwodem, wyrzuceniem z pracy, zerwaniem znajomości, konsekwencjami prawnymi, jak najszerszym ujawnieniem tego co robi i jak się zachowuje). Taka motywacja może wymusić abstynencję i podjęcie leczenia dla uniknięcia przykrych konsekwencji,

- warto też pamiętać, że podjęcie leczenia nawet najlepszego to tylko 30% szans na trwałe zaleczenie, jednak trzeba próbować.

W Lubinie są setki ludzi, którzy z sukcesem leczą chorobę alkoholową – warto do nich dołączyć!

mgr Krzysztof Tkaczyk

krzytka@wp.p

Dodaj do:

Deli.cio.us    Digg    reddit    Facebook    StumbleUpon    Newsvine

Dodaj komentarz

Wszystkie komentarze umieszczane przez użytkowników i gości portalu są ich osobistą opinią. Redakcja oraz właściciele portalu nie biorą odpowiedzialności za komentarze odwiedzających.


Reklama




Video

Facebook