Okiem radnego - czyli relacja z ostatniej sesji Rady Miejskiej w Lubinie
środa, 22 lutego 2012 22:02
Lubin
Sprawność i szybkość, to ważne elementy w działalności samorządu. Ostatnia sesja Rady Miejskiej w Lubinie przebiegała sprawnie, szybko i praktycznie bez dyskusji. Projekty uchwał w części przygotowane z obszernym uzasadnieniem, rozwiewającym ewentualne niejasności i wątpliwości, to rzecz godna pochwały względem osób przygotowujących materiały.22 lutego 2012 roku
Obrady rozpoczęto od projektu uchwały w sprawie lokalizacji kasyna gry w Lubinie. Zapewne dla części mieszkańców sprawa jest nieznana i może wydać się dziwna. Niewiele osób wie, że w Lubinie funkcjonuje salon gier, którego właściciel stara się o koncesję na prowadzenie kasyna. Aby uzyskać koncesję na tego typu działalność potrzebna jest pozytywna opinia samorządu. Rada poprzedniej kadencji wyraziła pozytywna opinię w tej sprawie, lecz firma musiała ponownie zwrócić się do Rady Miejskiej z uwagi na zmianę lokalizacji. Uchwałę przyjęto bez dyskusji i osobiście uważam, że bezpieczniejszą formą jest prowadzenie profesjonalnego, koncesjonowanego kasyna, które podlega kontroli i jasnym zasadom. Co ważniejsze nieletni nie mają wstępu do takiego obiektu. Wolę taką formę aniżeli automaty hazardowe, rozrzucone w różnych punktach miasta, do których bez kontroli mają dostęp nasze dzieci.
Kolejny punkt porządku obrad, to oświadczenie w sprawie poparcia obywatelskiego projektu ustawy o dochodach jednostek samorządu terytorialnego - podatku potocznie zwanym „janosikowym”, który płacą lepiej sytuowane samorządy na rzecz „biedniejszych” jednostek samorządu terytorialnego. Omawiany projekt w mniejszym stopniu dotyczy Lubina, który z tego tytuł rocznie płaci ok. 200 tysięcy podatku, lecz w mojej ocenie zawiera istotne zmiany, które zmotywują dotowane samorządy do inicjatywy. Dzisiaj „biedniejsze” gminy otrzymują dotację, którą przeznaczają według własnych potrzeb i najczęściej jest ona „przejadana”. Projekt mówi o finansowaniu inicjatyw pobudzających rozwój i w mojej ocenie jest to właściwa droga. Podzieliłem się z radnymi swoją oceną powyższego zagadnienia i wraz z radymi „Porozumienia Samorządowego” poparliśmy tą inicjatywę.
Dwa kolejne projekty uchwał dotyczyły sporu Gminy Lubin z Wojewodą, dot. planów zagospodarowania przestrzennego. Radni przychylili się do stanowiska Prezydenta Lubina i spór rozstrzygnie sąd administracyjny.
Nie było też dyskusji w sprawie zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla terenu Osiedla „Przylesie”, który doprecyzował zapisy dot. wysokości zabudowy w niektórych częściach osiedla.
Trzy kolejne projekty uchwał związane były ze zmianami programowymi nauczania zawodowego w kilku placówkach ponadgimnazjalnych w naszym mieście. Z informacji uzyskanych od urzędników magistratu wynika, że chodzi o wydłużenie okresu kształcenia zawodowego z dwóch do trzech lat. To oczywiście w dużym uproszczeniu wyjaśnienie tego zagadnienia. Uchwały większością głosów zostały przyjęte.
Jak zwykle ostatnim punktem porządku obrad były interpelacje. Po raz piąty złożyłem interpelację do Prezydenta w sprawie zatrudnionych w urzędzie doradców i asystentów. W ten sprawie od października 2011 roku wnioskuję do Prezydenta Raczyńskiego o informację dot. ilości doradców, zakresy ich obowiązków i wysokości kosztów ponoszonych przez mieszkańców z tytułu zatrudnienia tych „ekspertów”. Prezydent od lat „karmi” nas sloganami o rzekomych oszczędnościach, które wynikają z braku zatrudnienia prezydenckich zastępców. Jednak nie ujawnia ile kosztują mieszkańców „eksperci” zatrudnieni na stanowiskach doradczych i asystenckich. Nasuwa się pytanie dlaczego Prezydent Lubina ukrywa informacje na ten temat? Czy ci fachowcy czasami nie kosztują więcej aniżeli wiceprezydenci? A może chodzi o to, że zarobki wiceprezydentów byłyby jawne, natomiast doradców i asystentów niekoniecznie.
Ponadto złożyłem kolejną interpelację w sprawie likwidacji Miejskiego Ośrodka Profilaktyki i Wczesnej Terapii Uzależnień, który w ubiegłym roku został zlikwidowany, a mieścił się przy ul. Parkowej. Pytam bezskutecznie między innymi o losy 36 osób, które były zatrudnione w tej instytucji. Od pięciu miesięcy Pan Prezydent nie potrafi mi odpowiedzieć na proste pytania. Należy dodać, że nie pytam Pana Prezydenta o jego prywatne sprawy, lecz o zagadnienia związane z funkcjonowaniem samorządu.
Złożyłem również drugi raz z rzędu interpelację w sprawie rozstrzygniętego przetargu na usługi prawnicze. W Biuletynie Informacji Publicznej Urzędu Miejskiego w Lubinie znajduje się informacja o zamiarze Pana Prezydenta zawarcia umowy dot. świadczenia usług prawniczych polegających na wykonaniu zastępstwa procesowego przed organami administracyjnymi i sądowymi oraz doradztwie prawnym w zakresie zastępstwa procesowego.
Z ogłoszenia wynika, że powyższe postępowanie prowadzone było w trybie zamówienia z wolnej ręki, wyłaniając firmę z Warszawy. Wartość zamówienia opiewa na niebagatelną kwotę 911340 zł brutto. W interpelacji pytam Pana Prezydenta w jakich konkretnie procesach i przed jakimi organami powyższa firma będzie reprezentowała Gminę Miejską Lubin. Jak będzie zapisana w umowie kwestia płatności za powyższą usługę. Czy będzie uzależniona od wyniku reprezentacji. Na jakiej podstawie wyliczono wartość usługi? Jestem daleki od snucia teorii spiskowych, lecz budzi niepokój, że prezydent nie chce wytłumaczyć i uzasadnić wydatkowanie tak ogromnej sumy. Być może jest to uzasadnione, a postawa Prezydenta niepotrzebnie podsyca nieufność do jego poczynań. Osobiście przyzwyczaiłem się do ignorancji Pana Prezydenta i jego otoczenia względem mojej osoby. Należy jednak pamiętać, że jestem radnym, który uzyskał mandat zaufania od mieszkańców w demokratycznych wyborach, tak samo jak Prezydent. Ignorując mnie, tak naprawdę
Pan Prezydent ignoruje mieszkańców, którym należy się informacja jak zarządza naszym wspólnym majątkiem.
Na tych przykładach widać wyraźnie stosunek Prezydenta do obowiązujących przepisów, w myśl których Prezydent jest zobowiązany do odpowiedzi w terminach ustawowych. Zgodnie z Statutem Miasta Lubina Pan Prezydent powinien odpowiedzieć w terminie 14 dni, a odpowiedzi brak od pięciu miesięcy. Nie od dziś wiadomo, że Pan Prezydent ma specyficzne podejście do prawa. Arogancja Prezydenta w tym zakresie jest powszechnie znana, lecz czy akceptowana społecznie? Ocenę stylu pracy Prezydenta Raczyńskiego zostawiam Państwu.
http://www.olszowiak.pl
Reklama
Ostatnie komentarze
- Są wyniki kontroli z PCOiW w Ścinawie (2)
- Kolejne wydarzenie artystyczne w Kulturalnym Szybie Bolesław - konferencja prasowa (1)
- Beata G. zawieszona w obowiązkach (3)
- Vistal Łączpol Gdynia wygrał wszystko - foto (1)
- Krzysztof Olszowiak - List otwarty (4)
- Celnicy zatrzymani za korupcję (2)
- Rozdawnictwo i niegospodarność ? (1)
- Jaka piękna katastrofa (1)
Nowości
- Dzień Otwarty dla Osób Niepełnosprawnych w ZUS
- Alkoholizm – po czym rozpoznać chorobę?
- Są wyniki kontroli z PCOiW w Ścinawie
- Kierowca bez winy za śmierć 5 - latki pod kołami gimbusa
- CZYM JEST I KOMU PRZYSŁUGUJE DYWIDENDA?
- Do Gogołowic - Co sobotę wsiądź na rower
- Cztery napady z nożem na banki
- Ubierz swój dom
- Śmiertelny wypadek w ZG Rudna
- Turniej piłkarski „O Puchar Prezesa Zarządu Zagłębie Lubin S.A” - cwierćfinały - foto
- Kolejne wydarzenie artystyczne w Kulturalnym Szybie Bolesław - konferencja prasowa
- Otwarcie Skansenu Górniczo-Hutniczego w Leszczynie (program)
- Zwolnionym z Netii deklarują pomoc
- Prokuratura bada sprawy Domu dziecka w Ścinawie
- Vistal Łączpol Gdynia wygrał wszystko - foto
Reklama
Wiadomości
Kalendarz
Dzisiaj jest: 19 Maj 2012 | Imieniny: Mikołaj, Piotr, Urban
Ostatnie ogloszenia
2012-05-15Usługi
2012-05-15Inne
2012-05-15Usługi
2012-05-14Motoryzacja
2012-05-14Wynajmę
2012-05-11Sprzedam
2012-05-11Dam pracę
2012-05-10Nieruchomości
2012-05-10Usługi
2012-05-09Usługi








