Lubin na tle Dolnego Śląska od powstania miejscowości do roku 1956. Lubin po odkryciu złóż miedzi po roku 1959. Lubin obecnie.
niedziela, 19 lutego 2012 08:08
Historia
Trudno mówić zaś o rozwoju miasta i regionu okresu powojennego, do roku 1956. Była to raczej polityka stagnacji i zaściankowości. Już pierwsze polskie książkowe wydanie z roku 1945 „Nad Odrą i Nysą”, profesora Antoniego Wrzoska z Uniwersytetu Jagiellońskiego, wydane w kilka tygodni po wojnie, wymieniając miasta Śląska, jedynie szczątkowo wspomina Lubin (nazwanego w wydaniu „Lubiń”): „Pozostałość murów i umocnień zachowały (s) ię w niektórych miastach do dziś (Paczków, Byczyna, Głubczyce, Lubiń, Kożuchów)” , oraz: „…Lubiń (10.809 mieszkańców), leży w żyznej okolicy na przejściu z obszarów wzgórz morenowych do Borów Dolnośląskich. Jest targowiskiem na płody rolne, podobnie, jak sąsiednie maleńkie Polkowice (1.599 mieszkańców).”
Zaś o dużo wówczas większej Legnicy (błędnie zresztą nazwanej w książce „Lignicą”) poświęca w/w profesor poniższy fragment, prawdopodobnie umiejscawiając błędnie Fabrykę Fortepianów (słynny powojenny DEFiL, kontynuujący szczytne przedwojenne tradycje lokalnego lutnictwa) z Lubina właśnie w Legnicy: „Dopiero na zachodnim krańcu żyznych terenów lessowych, w miejscu, gdzie drogi prowadzące z równin śląskich ku zachodowi łączą się, by podążyć wąskim dostępnym pasem między górami, a Borami Dolnośląskimi rozwinęła się stara i poważna Lignica.(…) Zostawszy stolicą rejencji po Kongresie Wiedeńskim wzrastała szybko, stając się najważniejszym miastem Dolnego Śląska po Wrocławiu. Życie gospodarcze miasta opiera się na różnorodnym przemyśle (przeróbka wełny i drzewa, fabrykacja maszyn i fortepianów…)
Do dzisiaj Lubin i okolice słyną z wyrobu najwyższej światowej klasy skrzypiec. Tutejsi lutnicy swoje pierwsze kroki stawiali właśnie w DEFiL-u, po upadku fabryki w roku 2007 zakładając prywatne manufaktury, jak chociażby dla zorientowanych w świecie muzyki lutnik Krzysztof Wincenty Węgrzyn. To na jego skrzypcach grał słynny wirtuoz smyczka Vadim Brodski.
Dolnośląskiej Fabryce Instrumentów Lutniczych poświęcam ten ustęp, ponieważ wart uwagi jest zespół głównych budynków tej dawnej fabryki fortepianów, gitar i skrzypiec. Pomimo upływu lat nadal urzeka swoim industrialnym pięknem XIX-wiecznej przemysłowej architektury. Jednak pozostawiony obecnie bez należytej opieki w przeciągu kilku lat może podzielić los, jaki był udziałem nieistniejących już dzisiaj setek zabytkowych dworów i wiejskich rezydencji, zniszczonych bezpowrotnie po roku 1945, pomimo wyjścia cało z pożogi wojennej. Należy życzyć obecnemu właścicielowi, aby starczyło sił, chęci i środków w przywróceniu temu obiektowi dawnej świetności. W tym przypadku jest to z pewnością możliwe, gdyż ten sam właściciel w roku 2010 dostał medal Towarzystwa Miłośników Ziemi Lubińskiej za zasługi w odnawianiu zabytków Lubina, wiernie przywracając do stanu pierwotnego pałacyk przy DEFiLu- w XIX wieku siedzibę właścicieli fabryki.
Główny Budynek fabryczny dawnego DEFiLu – rok 2010

Świeżo odnowiony „Pałacyk na DEFiLu”- rok 2011
Rok 1959 przyniósł zaskakujące, diametralne zmiany.
„Rzadko kiedy kręgi zabudowy, z których można odczytać historię miasta, ułożyły się – niby słoje pnia- tak przejrzyście jak w Lubinie. Był więc najpierw Lubin średniowieczny. Pozostał z niego owal murów i baszt obronnych, częściowo nieźle zachowanych, gotycki kościół i połączona z nim wysoka wieża, zarys zamku i książęca kaplica. Ten pierwszy Lubin trwał stulecia. Każde coś przydawało, jak choćby stojący do dziś ratusz.
Drugi Lubin rozwijał się już swobodnie, poza murami, lecz także bez pośpiechu. Pomalutku, stopniowo, powstawał to dom, to willa wśród drzew. Wiemy, jaki był, z ocalałych fragmentów. Okaleczyła go bowiem ostatnia wojna. Odtąd drzemał sobie, zrezygnowane, trzytysięczne miasteczko.
I wreszcie trzeci Lubin. Odzyskawszy nagle żywotne siły, wybujał w ciągu kilku lat. Wypróchniałą pustkę wypełnił najpierw świeży, zdrowy rdzeń: całkowicie nowy rynek, wzniesiony według jednolitego planu, który przewidział i barwne kompozycje z ceramiki, i obfitujący w szkło pawilon z restauracją, kawiarnią i sklepami. W obrębie dotychczasowego miasta i daleko poza jego obszarem wyrosły i wciąż rosną nowe domy, bloki i osiedla.(…) Miasto, dziś dwudziestotysięczne, w ciągu następnych dziesięciu lat podwoi liczbę mieszkańców. Sprawiła to miedź, która obrała sobie Lubin za stolicę”
Obecnie Lubin to miasto i gmina w południowozachodniej Polsce, w województwie dolnośląskim, siedziba powiatu lubińskiego, gminy miejskiej i gminy wiejskiej Lubin. Jest to drugie miasto pod względem liczby mieszkańców (po Legnicy) w Legnicko-Głogowskim Okręgu Miedziowym (LGOM), piąte w województwie dolnośląskim i jak już to było wspomniane, pod względem liczby mieszkańców, pięćdziesiąte w Polsce.
„Według danych z 31 grudnia 2009 miasto miało 74 552 mieszkańców. Lubin leży w centrum Legnicko-Głogowskiego Okręgu Miedziowego i aglomeracji, liczącej 448 271 osób. W Lubinie swoja siedzibę ma KGHM Polska Miedź, jeden z czołowych producentów miedzi, złota, srebra i wielu innych metali na świecie”.
Przez stulecia ulegał znaczącym zmianom region i same miasto. Dzisiaj Lubin to przede wszystkim miasto wielkiego przemysłu, nastawione na dalszy sukcesywny rozwój gospodarczy. Warto jednak zastanowić się, przy tak zmasowanej ekspansji, nie warto wrócić do historii i zadbać z jednej strony o kulturę, a drugiej odnaleźć i kultywować to, co dla wielu świadomych obywateli jest niezmiernie ważne, czyli wiedza o mieście, w którym mieszkają i o najbliższej okolicy.
W dalszej części pracy zaprezentuję modele strategii PR, zasady media Relations, oraz komunikacji zewnętrznej i wewnętrznej z uwzględnieniem uwarunkowań dla samorządowej specyfiki regionu Lubina.
Praca dyplomowa studenta UZZM w Lubinie
Marcina Artura Owczarka
Praca wykonana pod kierunkiem
Prof. Marka Bratunia
Reklama
Ostatnie komentarze
- Są wyniki kontroli z PCOiW w Ścinawie (2)
- Kolejne wydarzenie artystyczne w Kulturalnym Szybie Bolesław - konferencja prasowa (1)
- Beata G. zawieszona w obowiązkach (3)
- Vistal Łączpol Gdynia wygrał wszystko - foto (1)
- Krzysztof Olszowiak - List otwarty (4)
- Celnicy zatrzymani za korupcję (2)
- Rozdawnictwo i niegospodarność ? (1)
- Jaka piękna katastrofa (1)
Nowości
- Dzień Otwarty dla Osób Niepełnosprawnych w ZUS
- Alkoholizm – po czym rozpoznać chorobę?
- Są wyniki kontroli z PCOiW w Ścinawie
- Kierowca bez winy za śmierć 5 - latki pod kołami gimbusa
- CZYM JEST I KOMU PRZYSŁUGUJE DYWIDENDA?
- Do Gogołowic - Co sobotę wsiądź na rower
- Cztery napady z nożem na banki
- Ubierz swój dom
- Śmiertelny wypadek w ZG Rudna
- Turniej piłkarski „O Puchar Prezesa Zarządu Zagłębie Lubin S.A” - cwierćfinały - foto
- Kolejne wydarzenie artystyczne w Kulturalnym Szybie Bolesław - konferencja prasowa
- Otwarcie Skansenu Górniczo-Hutniczego w Leszczynie (program)
- Zwolnionym z Netii deklarują pomoc
- Prokuratura bada sprawy Domu dziecka w Ścinawie
- Vistal Łączpol Gdynia wygrał wszystko - foto
Reklama
Wiadomości
Kalendarz
Dzisiaj jest: 19 Maj 2012 | Imieniny: Mikołaj, Piotr, Urban
Ostatnie ogloszenia
2012-05-15Usługi
2012-05-15Inne
2012-05-15Usługi
2012-05-14Motoryzacja
2012-05-14Wynajmę
2012-05-11Sprzedam
2012-05-11Dam pracę
2012-05-10Nieruchomości
2012-05-10Usługi
2012-05-09Usługi









Komentarze
[quote name="nie student"]CO TO ZNACZY BO NIE WIEM : "egiostycznego" ??
NIE MA SŁOWA : "niepodwarzalny" !!
NIGDY NIE BYŁO : "Biennale Grafitti" !!
NIE MÓWI SIĘ : "pałacyku na Defilu" !!
DLA KOGO ?? : właścieciela pałacyku ?!
NIE MA SŁOWA : "niepodwarzalny" !!
NIGDY NIE BYŁO : "Biennale Grafitti" !!
NIE MÓWI SIĘ : "pałacyku na Defilu" !!
DLA KOGO ?? : właścieciela pałacyku ?!
------------------------------------------------
TRUDNO KOMENTOWAĆ WYPOWIEDŹ AUTORA KTÓRY NIE ZNA ORTOGRAFII, NIE ZNA FAKTÓW I TWORZY HISTORIĘ OD NOWA.
----------------------------
współczuję p.profesorowi że musi oceniać prace takich "studentów"
Pozdr M.O.
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.